Wywędrowałam postami na obrzeża Vancouver, wyjechałam na dalekie Sunshine Coast, zaraz jeśli tylko uda się z urlopem, to wystukam coś o Rockies, a tu o swoim własnym podwórku cicho-sza. Przerywam więc tę ciszę, bo dzielnica nasza niezwykle interesująca się okazała.
Davie Street, Davie District, Davie Village to dom homoseksulalistów na tzw. West End, zwany też "gaybourhood". Nad głowami powiewają tęczowe flagi jako symbol wolności seksualnej. Czekając na autobus można skryć się przed deszczem pod różowym zadaszeniem i przysiąść na równie różowej ławeczce. Nawet kosze na śmieci są różowe. Kawiarenki dla specjalnych klientów, knajpy też się wyspecjalizowały, podobnie jak niektóre sklepy tylko dla dorosłych.
Czekam na paradę w sierpniu, bo ma przechodzić koło naszego bloku.
A póki co, atmosfera wyśmienita! Słonecznie, kolorowo, ludzie uśmiechnięci, serdeczni, jednym słowem "love is in the air"! :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz