środa, 3 kwietnia 2013
Ale jajo!
Nic nie zdarza się przypadkiem, a już na pewno nie w taki świąteczny czas. Nieprzypadkowo w związku z tym wygasła nam ważność prawa jazdy odmierzając precyzyjnie czas 90 dni od przekroczenia granicy. I nie ma litości, bo przypadkiem jakby policja nas złapała bez ważnego dokumentu, to nie wywinęlibyśmy się tak łatwo. W związku z tym nieprzypadkowo nie pojechaliśmy do Seattle poszusować z widokiem na Mount Baker. Nieprzypadkowo skończyło się na słonecznych i luzackich spacerach po plaży, po lesie i parkach. Ciepłe słońcem, kolorowe i kwitnące wszędzie naokoło, pachnące wiosną i morskim wiatrem, i tylko całkiem przypadkiem wyszło że nie śnieżne święta mieliśmy :-).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz